Przeskocz do treści

Zachowanie Utrudniające Kontakt z Sobą, z Innymi, ze Światem – Desensybilizacja

Dziś opowiem Ci o jednym z zachowań, które może zakłócać realizację naszych potrzeb i utrudniać kontakt ze sobą oraz ze światem zewnętrznym. Jest nim desensybilizacja.

Na początku podam ci definicję, a potem przejdę do praktycznych wskazówek.

Desensybilizacja – co to jest i jak ją rozpoznać?

Desensybilizacja polega na odcięciu się od własnych doznań i na braku reakcji na wewnętrzne i zewnętrzne bodźce. Najczęściej pojawia się zaraz na początku cyklu realizacji potrzeb (o cyklu dowiesz się w artykule “Jak realizujemy swoje potrzeby”).

Jak możesz ją rozpoznać? Zastanów się czy zdarza Ci się, że nagle zdajesz sobie sprawę z tego, że jesteś bardzo głodny lub zmęczony lub że jesteś cały przemarznięty? Albo siedzisz i nagle czujesz, że nie możesz ruszyć nogą bo ci zdrętwiała, albo czujesz ból w plecach? A może przejadasz się? Albo masz siniaki na ciele, które nie wiesz kiedy powstały? A może nagle wybuchasz płaczem lub krzyczysz, przy czym wcześniej nawet nie byłeś świadomy, że coś Cię smuci czy złości? Albo są takie sprawy w Twoim życiu, które osiągają duże nasilenie, zanim je zauważysz?

To wszystko mogą być oznaki desensybilizacji. Pierwsze dotyczą kontaktu ze sobą, z sygnałami płynącymi z ciała, ostatnia – kontaktu ze światem, poprzez zmysły. Mówią o zdarzeniach gdzie dostrzegamy sygnał z wewnątrz lub z zewnątrz, gdy jest już naprawdę źle.

Ważne! Nie mówię tu o sytuacjach gdy zauważamy wcześniejsze oznaki, natomiast je ignorujemy. 

Czy desensybilizacja szkodzi?

Niestety, tak.

Nasze ciało sygnalizuje nam o wielu potrzebach fizjologicznych, o potrzebie odpoczynku, czy o zachciankach. Odcięcie się od niego, utrudnia ich realizację. W ekstremalnych sytuacjach może doprowadzić to do naprawdę ciężkich stanów. Np. jesteśmy już tak zmęczeni, wypaleni że musimy wziąć miesiąc zwolnienia żeby odpocząć.

Odcinając się od ciała, tracimy też kontakt z naszymi emocjami. Każda emocja jest odczuwalna też w ciele, więc jeśli nie mamy z nim kontaktu to trudno będzie nam powiedzieć co czujemy. Być może pomyślisz sobie że w przypadku niektórych emocji to dobrze. Nie. Wszystkie uczucia coś nam mówią i dają wskazówki (przeczytaj “Naturalny przepływ emocji, czyli jak odkryć swoją potrzebę”). A odcięcie się od emocji nie sprawia, że ich nie ma. One gromadzą się w naszym ciele i jeśli nie wydobyte, mogą być przyczyną chorób psychosomatycznych, czy np.: depresji.

Z kolei brak kontaktu ze zmysłami, które mówią nam co się dzieje na zewnątrz, może sprawić że trudno będzie nam realnie ocenić sytuację. Począwszy od tego, że zjemy coś zepsutego bo nie poczuliśmy smaku, po sytuacje w której nie zauważamy sygnałów od osoby, której się podobamy, w związku z czym możemy stracić szansę na poznanie tej osoby, albo przeciwnie, nie zauważamy sygnałów na minus a potem jesteśmy zaskoczeni, że ktoś zachował się w dany sposób.

I ostatnia rzecz. Desensybilizacja utrudnia nam odczuwanie przyjemności. Możemy jeść ale nie czuć smaku, możemy tańczyć i nie czuć radości z ruchu, itp.

Czy desensybilizacja może być przydatna?

Czasem tak. Są sytuacje w których zdecydujemy się odciąć od siebie, żeby móc zrobić coś innego. Np. w sytuacji gdy mamy do przygotowania coś ważnego, możemy odciąć się od głodu, żeby zdążyć na czas. Albo możemy stłumić potrzebę odpoczynku żeby poczytać dziecku bajkę.

Desensybilizacja może się przydać, gdy czujemy się przytłoczeni nadmiarem bodźców, informacji. Choć tu dobrym pomysłem mogłoby być też poszukanie cichego miejsca. I odcięcie się od bodźców, a nie od zmysłów.

Czasowa densensybilizacja może być pomocna w sportach ekstremalnych. Natomiast tylko czasowa. Tu jest bardzo ważne, żeby orientować się czy nie za bardzo nadwyrężamy nasze ciało, aby nie nabawić się kontuzji.

Natomiast ważne! Używajmy jej z rozwagą. Róbmy to świadomie i w momentach gdy jest to naprawdę konieczne. I najlepiej, później zrealizujmy potrzebę, którą zignorowaliśmy.

Chcę tu jeszcze przestrzec przed jednym. Świadome i ciągłe wybieranie odcięcia się od siebie, może doprowadzić do tego samego co nieświadoma desensybilizacja.

Jak przywrócić kontakt z ciałem i zmysłami?

 Poniżej podam parę przykładów, które możesz wykonać w ciągu dnia:

– gdy usiądziesz, sprawdź czy jest ci wygodnie, jeśli nie popraw się,

– połóż się lub usiądź, przeskanuj swoje ciało, skup się na tym które części odczuwasz a które nie, gdzie jesteś rozluźniony, gdzie spięty,

– gdy idziesz skup się na tym jak się poruszasz,

– gdy coś jesz poczuj smak, zapach, teksturę jedzenia,

– rozejrzyj się wokół siebie i opisz co widzisz,

– połóż się z zamkniętymi oczami, co słyszysz, jakie zapachy czujesz,

– weź jakiś przedmiot do ręki, zobacz jego kolor, jaki ten przedmiot jest w dotyku, a może ma jakiś zapach,

– usiądź w ciszy i spytaj się siebie „czego jestem teraz świadomy?” i otwórz się na wszelkie doznania.

To tylko przykłady. Z pewnością jest ich dużo więcej. 

Powodzenia!

Bibliografia

Chu V. Psychoterapia Gestalt”, Łódz 1993, Oficyna Wydawnicza Kanon

Sills Ch., Fish, S., Lapworth, P. „Pomoc psychologiczna w ujęciu Gestalt”, Warszawa 1999, Wydawnictwo Instytut Psychologii Zdrowia


 Jesteś zainteresowana, bądź zainteresowany psychoterapią? A może chcesz wsparcia w rozwiązaniu bieżącego problemu? Zapraszam na konsultacje.

Zachęcam Cię też do przeczytania innych artykułów na moim blogu.

 Ilona Gajak – Psychoterapeutka Gestal