Przeskocz do treści

Zachowania Utrudniające Kontakt ze Sobą, z Innymi i ze Światem – Konfluencja

Dziś kolejny artykuł z cyklu „Zachowania utrudniające kontakt ze sobą, z innymi i ze światem”. Opowiem w nim o konfluencji.

 

Co to jest konfluencja?

 

„Konfluencja polega na takim stopieniu się z otoczeniem, że zagubiona zostaje świadomość własnej odrębności”.* Wtedy jest dobre tylko to, co jest wspólne, a wszystko co w jakiś sposób do tego nie pasuje, jest odrzucane.

Jak rozpoznać konfluencję?

 

Często używasz zaimka „my”? Zawsze robisz to samo, myślisz to samo, czujesz to samo co pewna osoba? A może nie możesz czegoś odpuścić, mimo że wewnętrzny głos podpowiada Ci, że już wystarczy? 

Kiedy konfluencja szkodzi?

 

Konfluencja nie dopuszcza do wyodrębnienia i indywidualizacji. To sprawia, że możemy nie wiedzieć co chcemy i co potrzebujemy oraz jacy jesteśmy. Ciężko jest jej odróżnić, które odczucia, myśli są rzeczywiście jej, a które nie. Tak więc utrudnia realizację naszych potrzeb, celów i pragnień.

 

Sprawia też, że mimo różnych sygnałów, że coś zmierza ku końcowi, trudno nam odpuścić. Możemy uparcie trzymać się drugiej osoby, organizacji, idei, pomysłu, itp. Może też się przejawiać w prostych codziennych czynnościach: mimo, że czujemy się najedzeni, nadal jemy, mimo że jesteśmy zmęczeni, nadal pracujemy, mimo bólu w nodze, kontynuujemy ćwiczenia.

 

Bycie w stałej konfluencji niesie ze sobą ryzyko, że gdy coś się skończy, nagle możemy stracić oparcie. Teraz zostaję „ja”, nie ma już „my”. Oczywiście zawsze jest możliwe odbudowanie oparcia w sobie, tyle że początki mogą być ciężkie i droga długa.


Korzyści z konfluencji

 

Konfluencja o której piszę poniżej różni się o tej opisanej wcześniej. W niej każdy ma świadomość, że jest odrębną jednostką, tak samo jak druga osoba. Natomiast są obszary, gdzie oboje jesteśmy tacy sami i tam się spotykamy. Po okresach „stapiania się”, następuje zdystansowanie się.


Jakie korzyści może nam to przynieść?


Konfluencja pomaga nam być bardziej empatycznymi wobec innych. Łatwiej jest nam ich zrozumieć.


Przynosi też radość, kiedy wspólnie przeżywamy jakieś wydarzenie: wycieczkę, urodziny, mecz. 


Dodatkowo, gdy jesteśmy jednogłośni, np.: co do celu projektu, czy do wartości panujących w firmie z pewnością ułatwia to pracę. Mówię tu o sytuacji, gdzie ja wybieram coś, bo łączą nas np. te same wartości, a nie o sytuacji gdzie adoptuję wartości, bo ktoś mi je narzuca, a ja tak naprawdę się z tym nie zgadzam.


Jak radzić sobie z konfluencją?


Gdy zauważysz, że często mówisz „my” zadaj sobie pytanie: „Co ja sądzę/chcę? Co uważa/chce ta druga osoba?”.


Gdy nie możesz czegoś odpuścić zastanów się, co sprawia, że tak kurczowo się tego trzymasz. Co się stanie jeśli puścisz? Nazwij tą obawę. A potem, wymyśl jak możesz temu zaradzić. Nie zalecam, rzucania się na głęboką wodę. To może być duży szok. Zrób to krok po kroku, w swoim tempie. Zadaj sobie pytanie: „Jaki mały krok mogę zrobić w kierunku oddzielenia?”.

 

* Sills Ch., Fish, S., Lapworth, P. „Pomoc psychologiczna w ujęciu Gestalt”, Warszawa 1999, Wydawnictwo Instytut Psychologii Zdrowia

Chu V. „Psychoterapia Gestalt”, Łódz 1993, Oficyna Wydawnicza Kanon

Ginger S. „Sztuka kontaktu” , Warszawa 2004, Jacek Santorski & Co

 

Chcesz pracować ze mną? Zapraszam na konsultacje..

 

Zachęcam Cię też do przeczytania innych artykułów na moim blogu.



Ilona Gajak – Psychoterapeutka Gestalt