Przeskocz do treści

 Jednym z podstawowych założeń Gestaltu jest proces samoregulacji. Oznacza on, że każdy z nas ma wpływ na swoje zachowania i ma możliwość zaspokajania swoich potrzeb. Do ich realizacji może sobie znaleźć takie otoczenie, które najlepiej się do tego nadaje.

 Potrzeba, nazywana w Gestalcie figurą, pojawia się w postaci spostrzeżenia, potrzeby popędowej, wrażenia poznawczego lub emocji i związana jest z aktualnym stanem jednostki. Jest to coś, co w danym momencie jest najbardziej dla niej istotne. Ta figura dąży do zamknięcia – do zrealizowania. Gdy zaspokoimy ją, staje się ona tłem i zostawia miejsce na nową figurę (potrzebę).

 Można powiedzieć, że nasze życie to nieustanny proces samoregulacji – proces realizacji potrzeb. Składa się on z określonych etapów, które zostały opisane przez Josepha Zinkera. Oto one.

WRAŻENIE

Pojawia się jakieś doznanie w ciele lub coś w naszym świecie zewnętrznym.

„Słyszę burczenie w brzuchu.”

ŚWIADOMOŚĆ

Nazywamy to wrażenie.

„Jestem głodny.”

MOBILIZACJA ENERGII

Zaczynamy nadawać mu znaczenie i decydować o tym, co zrobić.

„Muszę coś zjeść.”

DZIAŁANIE

Wykonujemy pierwsze kroki, aby przybliżyć się do osiągnięcie celu. Możemy
tu też eksperymentować by znaleźć najbardziej zadowalającą opcję. Potem plan
wprowadzany jest w życie.

Idę do kuchni i robię sobie kanapkę.

KONTAKT

Jesteśmy w pełni zaangażowani w to, co zdecydowaliśmy się zrobić.

Jem kanapkę.

ASYMILACJA I ZAMKNIĘCIE

Stwierdzamy, że zaspokoiliśmy swoją potrzebę.

„Najadłem się.”

WYCOFANIE

Tracimy zainteresowanie potrzebą.

Odkładam talerz.

PŁODNA PRÓŻNIA

To moment, w którym pozostajemy „tu i teraz” i możemy w pełni reagować
na to, co dzieje się w danym momencie. Odbieramy bodźce, które nas otaczają i
te, które pochodzą z naszego wnętrza – jesteśmy gotowi na pojawienie się nowej figury.

Siedzę przy stole do momentu, aż nie pojawi się nowa potrzeba.


 Ten cykl przebiega tak samo, niezależnie od rodzaju potrzeby. Jako że potrzeby są różne, jedne cykle będą zakończone szybko (np.: zaspokojenie potrzeby jedzenia, zadzwonienia do kogoś), inne będą rozłożone w czasie (np.: kupno domu, wyjazd, zmiana pracy, nawiązanie nowych znajomości).

  Niestety, proces ten może być zaburzony w wyniku różnych doświadczeń z dzieciństwa lub późniejszej przeszłości. Przerwa, może nastąpić na każdym etapie cyklu. Może się to objawiać między innymi w tym, że nie możemy zacząć realizacji naszych planów (bo np. nie wiemy co chcemy) albo że realizujemy nie to co potrzebujemy ( bo, np. nie wiemy, co jest dla nas ważne), albo że utykamy na etapie mobilizacji (bo np.; nie wierzymy, że się może udać)  lub nie możemy przestać robić czegoś (np.; jesteśmy zmęczeni a mimo to oglądamy dalej film).

 Dobrą wiadomością jest to, że każdy jest w stanie przywrócić naturalny cykl na nowo. Jak? Poprzez zauważenie blokad i ich likwidację, w sytuacjach kiedy blokady te stają się przeszkodą do pełnego życia. A o tym, w innych artykułach.

 Potrzebujesz mojego wsparcia i współtowarzyszenia Ci? Zapraszam Cię – umów się na konsultacje.

 Zachęcam Cię też do przeczytania innych artykułów na moim blogu.

 

 Ilona Gajak – Psychoterapeutka Gestalt

 Jako że moją misją jest wsparcie Ciebie w odkryciu Twojego potencjału, postanowiłam napisać artykuł i rozszyfrować, co kryje się pod tym pojęciem.

Co to jest potencjał człowieka?

 Potencjał człowieka to suma wszystkich jego zasobów typu fizycznego, biologicznego, społecznego, psychicznego, umysłowego, duchowego, które może wykorzystać w swym życiu. Mogą to być zasoby od zdrowia począwszy, przez inteligencję i różne talenty (np.: manualne, językowe), zdobyte umiejętności, cechy charakteru (np.: zaradność, entuzjazm, odporność na stres, uczciwość, prawdomówność, życzliwość), temperament (np. wrażliwość na bodźce) po duchowość oraz stosunki rodzinne, znajomości, pozycje społeczne.

 Każdy z nas rodzi się z określonym potencjałem. Jest on inny dla każdej osoby. Nie ma dwóch ludzi o takim samym potencjale.

 Celem każdego jest stać się tym kim chce być, czyli stać się najlepszą wersją siebie. Może zabrzmiało to trochę perfekcjonistycznie. Według mnie, jest jednak pewna różnica pomiędzy perfekcjonizmem a realizacją swojego potencjału. Perfekcjonista jest nastawiony na cel i ciągle jest niezadowolony z efektów. Żyje w stresie i ciągle się ocenia (raczej negatywnie). Osoba, która staje się lepszą wersją siebie też wie do czego dąży i jednocześnie nie przywiązuje się do wyniku. Cieszy się każdym
krokiem. Jest otwarta na to, co przynosi jej życie i łatwiej znosi niepowodzenia.

Co na temat potencjału mówią teorie psychologiczne?

 Jedną z teorii dotyczących potencjału jest teoria organicystyczna Kurta Goldsteina. Według niej, człowiek ma jeden najważniejszy motyw w życiu, a mianowicie samorealizację lub samourzeczywistnienie. Dąży do bycia spójnym i do zrealizowania swych potencjalnych zdolności wszelkimi sposobami, jakie są dostępne. Z reguły otoczenie nie może zmusić go do zachowania niezgodnego ze swą naturą. Natomiast, gdy warunki są szkodliwe może to o osłabić daną osobę.

 Ta teoria była jedną z podwalin terapii Gestalt Fritza Perlsa, który przyjął również, że każdy człowiek jest w stanie zrealizować swoje potrzeby i znaleźć takie środowisko, gdzie może najlepiej je zaspokoić oraz rozwinąć swój potencjał.

 Podobne założenia głosił Carl Rogers. Uważał, że potencjał jednostki ludzkiej jest wyjątkowy i przeznaczeniem człowieka jest jego rozwój, czyli stanie się tym, kim chciałbym być. Do samorealizacji dochodzi,gdy „idealne ja” osoby jest zgodne z jej faktycznym zachowaniem. Proces ten może być zaburzony w wyniku różnych doświadczeń z dzieciństwa.

 Ostatnią teorią, którą chcę tu przedstawić jest teoria potrzeb Abrahama Maslowa. Według niego celem życia jest pełne wykorzystanie swojego potencjału, czyli rozwijanie swoich talentów, urzeczywistnianie swoich pomysłów i zostawienie po sobie śladu. Może przejawiać się różnorodnie, np. ktoś będzie chciał być idealnym rodzicem, ktoś inny sportowcem, muzykiem, wynalazcą, inżynierem, księgowym, mnichem albo będzie chcieć zwiedzać świat, itd. Możliwości jest nieskończenie wiele. Potrzeba samodoskonalenia jest potrzebą wyższego rzędu i może być urzeczywistniona, gdy zrealizowane są potrzeby niższego rzędu (potrzeby fizjologiczne i bezpieczeństwa). Niezaspokojenie potrzeby samorealizacji (czy innych potrzeb wyższego rzędu jak potrzeby społeczne i odbioru społecznego) może prowadzić do depresji, nerwic, egzystencjalnych,apatii, alienacji, cynizmu.

Jak poznać czy realizujesz swój potencjał?

 W ciągu życia nasz potencjał może być rozwijany lub stłumiony. Jakie mogą być oznaki, że nie korzystamy ze swojego potencjału? Poniżej przedstawię cechy osób, które nie realizują swojego potencjału. Im silniejsze poniższe zachowania oraz im ich więcej, tym bardziej te osoby są oddalone od swoich naturalnych zdolności i potrzeb.

 Takie osoby często krytykują siebie. Nie ufają sobie (do tego co czują, myślą). Negują swoje wartości i potrzeby. Swoje działania uzależniają od opinii innych. Uważają, że nie mają wpływu na rzeczywistość. Porównują się z innymi i działają na zasadzie Ja jestem NIE OK – Ty jesteś OK lub Ja jestem NIE OK – Ty jesteś NIE OK lub Ja jestem OK – Ty jesteś NIE OK. Nie mają dostępu lub mają mały dostęp do kreatywności, nie odczuwają radości z uczenia się. Nie ciekawią się światem. Jest on dla nich miejscem niezbyt bezpiecznym. Skupiają się na tylko codziennym życiu lub gaszeniu „pożarów”. Mogą uciekać w różne uzależnienia.

 Pamiętaj! Powyższa charakterystyka nie oznacza, że te osoby nie mają potencjału. Oznacza to, że jest on zablokowany.

 Dobra wiadomość jest taka, że można to zmienić. Jak? Usuwając stopniowo różne blokady (o tym więcej w innym artykule), które powstały w wyniku różnych doświadczeń życiowych.

 Jak zatem funkcjonują osoby, które realizują swój potencjał?

 Tacy ludzie znają siebie i akceptują. Ufają sobie. Są wierni swoim wartościom. Traktują poważnie swoje potrzeby i twórczo je zaspokajają, szanując również potrzeby innych. Wysłuchują opinii innych, natomiast nie są od nich zależni. Przyjmują odpowiedzialność za swe życiowe wybory i za to, co uczynią ze swoim życiem. Funkcjonują w trybie Ja jestem OK – Ty jesteś OK. Doceniają różnorodność. Ich relacje są korzystne. Są aktywni w kontaktach z innymi osobami i środowiskiem. Kreatywnie rozwiązują problemy. Lubią się uczyć. Mają dystans wobec zdarzeń. W przypadku stresu dają sobie samemu wsparcie lub gdy stwierdzą, że potrzebują wsparcia ze strony innych ludzi, proszą o nie. Gdy popełniają błędy naprawiają je i wybaczają sobie. I innym.

 Patrząc na te dwa wzorce, w pierwszym z nich życie wydaje się trudne i pełne problemów. W drugim, życie jest lżejsze i bardziej radosne (mimo trudnych momentów).

Jakie życie chciałbyś, chciałabyś prowadzić? Kim ty chciałbyś, chciałabyś być?

  Jest jedna rzecz o której chciałabym Ci wspomnieć. Gdy dana osoba odblokowuje swój potencjał, może się zdarzyć, że z niektórymi osobami straci kontakt. Po prostu zacznie nadawać na innych falach. Choć niekoniecznie musi tak być. Jest też druga opcja – jej rozwój zachęci innych do odblokowania swojego potencjału. I będzie dla nich katalizatorem zmian w ich życiu. Dla zobrazowania, posłużę się cytatem Nelsona Mandeli.

 „Najbardziej boimy się nie tego, że się nie nadajemy. Najbardziej boimy się tego, że jesteśmy potężni ponad miarę. Przeraża nas nasze światło, nie ciemność. Zadajemy sobie pytanie: Kim jestem, żebym był tak wspaniały, cudowny, utalentowany i fantastyczny?”. Właśnie, kim jesteś, żeby nie być taki? (…) Twoje udawanie małego nie służy światu. Nie przekazujesz swojego światła, gdy kurczysz się, żeby inni ludzie nie czuli się przy tobie niepewnie. (…). Gdy pozwalamy, żeby nasze światło błyszczało, nieświadomie dajemy innym ludziom przyzwolenie, by robili to samo. Gdy wyzwalamy się z własnego lęku, nasza obecność automatycznie wyzwala innych”.

A więc jak?

Jesteś gotowy, gotowa wyruszyć ku odkryciu i wykorzystaniu Twojego potencjału dla dobra siebie i innych?

Potrzebujesz mojego wsparcia i towarzyszenia Ci? Zapraszam Cię – umów się na konsultację.

Ilona Gajak – Psychoterapeutka Gestalt