Przeskocz do treści

Smakuj, Postrzegaj, Doświadczaj Tego co Przyjemne i Nieprzyjemne

Dziś napiszę o dwóch kolejnych zasadach „dekalogu” Gestalt (zasady, które dotyczą zarówno prowadzenia terapii jak i życia) stworzonego przez Claudio Naranjo. Pierwszą z nich jest nią:

 

Powstrzymaj niepotrzebne myślenie.

Raczej smakuj i spostrzegaj.


Co oznacza ta zasada?

 

Dla mnie to skupienie się na zmysłach zamiast na myślach. Mówiąc o zmysłach mam na myśli nie tylko smak czy wzrok ale i dotyk, słuch, węch. Dodałabym też tu odczucia płynące z ciała.

 

Tymczasem przez większość czasu zamiast być i smakować świat, pochłaniają nas myśli. Na przykład:

 

– jemy śniadanie i myślimy o tym co będziemy robić,

– jesteśmy na wycieczce i zamiast podziwiać widok, przypominamy sobie jak to fajnie było w innym miejscu,

– słuchamy muzyki ale tak naprawdę myślami jesteśmy w pracy,

– jesteśmy z przyjaciółmi i pochłonięci jesteśmy myślą, że mamy mało czasu na to spotkanie, przez co umyka nam rozmowa. 

Co się dzieje gdy skupiamy się bardziej na myślach?

 

Gdy jesteśmy bardziej w głowie zamiast przy ciele i zmysłach:

– nie możemy „posmakować” tu i teraz,

– trudno jest poczuć radość z bycia w danym miejscu czy z bycia z drugą osobą.

 

Korzyści z odczuwania

 

Są dwie główne korzyść, a mianowicie:

– bardziej doświadczamy tego co przyjemne: smaku ulubionej kawy, zachodu słońca, pięknej muzyki, ładnego obrazu, cudownego zapachu perfum, miękkiego koca a także,

– bardziej możemy poczuć radość, zadowolenie, satysfakcję.

 

Być może pojawiła Ci się myśl: jeśli czuję bardziej to co przyjemne to równocześnie będę czuć też to co nieprzyjemne.

 

Tak, to prawda. Zawsze jest ryzyko że coś może okazać się niesmaczne, dźwięk może być trudny do zniesienia, widok nie taki, a rozmowa z kimś niezręczna.

 

Czy w innych zasadach Naranjo jest coś na ten temat? Tak. Jedna z reguł mówi:

 

Doświadczaj nieprzyjemności i bólu tak samo, jak przyjemności. 

Nie ograniczaj swojej świadomości. 

 

Dlaczego? Istnieje kilka przesłanek:

 

 – ból mówi nam, że coś jest nie tak i wskazuje nam obszar, którym trzeba się zająć, a

–  nieprzyjemne uczucia mówią co nam nie pasuje i są dla nas wskazówką co dalej robić. Jeśli je zignorujemy to zazwyczaj tylko odwleczemy w czasie to co i tak będziemy musieli wykonać. I bardzo prawdopodobne że będzie to się odbywało w trudniejszych warunkach, gdyż przez ten czas problem może się pogłębić.

Jeśli powyższe nie przemówiło do Ciebie, ważne jest abyś wiedział jeszcze jedno. Jeśli nie chcemy doświadczać nieprzyjemnego (co jest równoznaczne z odcięciem się od zmysłów i ciała) rezygnujemy równocześnie z odczuwania przyjemności, gdyż jeśli odseparujemy się od trudnych odczuć, emocji to zanika też nasza zdolność do czucia tego co miłe, przyjemne.

 

A teraz pytanie do Ciebie:

Jak często żyjesz w swojej głowie zamiast „smakować” życie?

Co wolisz: smakować to co przyjemne i nieprzyjemne czy odciąć się od obu, akceptując negatywne konsekwencje idące za tym wyborem?

Jeśli Twoja decyzja to „smakowanie” obu, jaki pierwszy krok chcesz zrobić w tym kierunku? 

 

 

                          Chcesz ze mną pracować? Zapraszam na konsultacje.

Zachęcam Cię też do przeczytania innych artykułów na moim blogu. 

Ilona Gajak – Psychoterapeutka Gestalt