Przeskocz do treści

Doświadczaj Tego, co Rzeczywiste.

Dziś kolejna zasada „dekalogu” Gestalt (zasady, które dotyczą zarówno prowadzenia terapii jak i życia) stworzonego przez Claudio Naranjo. Jest nią:

 

Przestań sobie wyobrażać.

Doświadczaj tego, co rzeczywiste.

 

Co oznacza ta zasada?*

 

Według mnie, zasada ta jest powiązana z dwoma poprzednimi zasadami: Żyj Tutaj oraz Żyj teraz. Chodzi w niej o doświadczanie tego co dzieje się ze mną w tym momencie (jakie sygnały płyną z ciała, co czuję, co myślę), a także doświadczanie tego co dzieje się wokół mnie. Jest punktem wyjściowym do decyzji co dalej chcę zrobić.

Zamiast tego często nasza głowa jest gdzieś indziej:


– jesteśmy w pracy a myślimy o tym co się dzieje w domu i ciągle odtwarzamy to lub widzimy siebie na leżaku nad morzem,

– mamy właśnie prezentację i przypominamy sobie że ostatnio nie potrafiliśmy odpowiedzieć na pytanie i ogarnia nas strach, że znów tak będzie, spinamy się i przez całe przemówienie pamiętamy o tym przez co jesteśmy zestresowani,

– wyobrażamy sobie siebie jak to z naszej winy projekt nie dochodzi do skutku,

– snujemy sobie wyobrażenia jak to wszyscy nam dziękują za …

– widzimy problem a mimo to ignorujemy go, myśląc że „tylko nam się wydaje że go mamy”.

 

Wyobrażanie a doświadczanie

 

A teraz podam dwa przykłady, jak można odróżnić wyobrażanie od doświadczania.

 

Wyobrażanie: Jestem w pracy i cały czas myślę o tym co się działo rano w domu. Rozpamiętuję to przez cały dzień. Trudno mi się skupić na obowiązkach.

 

Doświadczanie: „Ale mnie zdenerwował ten poranek. Aż mnie brzuch boli. Nie lubię takiego pośpiechu i chaosu. Tak dłużej być nie może! Muszę coś z tym zrobić. Tyle że nie w tym momencie. Jestem w pracy. Zastanowię się nad tym jak wyjdę. Może zatrzymam się w parku i zrobię to na spokojnie. Tak, to dobry pomysł. A teraz wracam do obowiązków. Ale ten brzuch mnie nadal boli. Pooddycham sobie. O, już lepiej. Teraz na spokojnie mogę zająć się pracą.”

 

Wyobrażanie: Siedzę w pracy i snuję sobie wyobrażenia jak to wszyscy mi dziękują za skończony projekt.


Zanim przejdę dalej, chcę podkreślić że nie jestem przeciwnikiem wyobrażania sobie pozytywnych scenariuszy. Chodzi mi tylko o to, że same wyobrażenia nie wystarczą. Ważne żeby były połączone z działaniami.

 

Doświadczanie: „Ale będzie super, to będzie sukces. Już widzę siebie jak wręczają mi nagrodę. Przepełnia mnie radość, widzę jak inni mi gratulują. Ok, tylko jeszcze trochę czasu upłynie zanim ukończymy projekt. Jesteśmy dopiero na półmetku. Co mogę zrobić aby rzeczywiście mi się udało? Co w tym momencie jest najważniejsze w tym projekcie? Co mogę teraz zrobić?”

 

Koszty skupiania się na wyobrażeniach zamiast na doświadczaniu tego co jest

 

Jeśli ciałem i myślami jesteśmy w innym miejscu to:

– nie jesteśmy w żadnym z nich,

– zajmujemy się nie tym, co jest,

– możemy być bardziej spięci, co tylko pogarsza sytuację,

– możemy zacząć reagować na sytuację którą sobie wyobrażamy, a nie na to co się dzieje obecnie,

– trudniej nam skupić się na wykonaniu zadania.


Korzyści płynące z doświadczania

 

Co daje doświadczanie:

– łatwiej nam ocenić sytuację i znaleźć adekwatne rozwiązanie,

– jesteśmy bardziej efektywni, zrelaksowani,

– nasze decyzje są podejmowane świadomie i w zgodzie z nami.

.

A teraz pytanie do Ciebie:

Jak często doświadczasz życia zamiast je sobie wyobrażać?

Czy chcesz doświadczać więcej?

Jaki pierwszy krok chcesz zrobić w tym kierunku? 

 

 * Poniższe jest moją własną interpretacją tej zasady.


                                   Chcesz ze mną pracować? Zapraszam na konsultacje.

Zachęcam Cię też do przeczytania innych artykułów na moim blogu. 

Ilona Gajak – Psychoterapeutka Gestalt