Przeskocz do treści

Czy rzeczywiście “Muszę”, “Powinnam” ?

Nie akceptuj niczyich “powinieneś” lub “musisz” tylko swoje własne.

 

To kolejne zalecenie psychoterapii Gestalt, którego twórcą jest Claudio Naranjo.

 

Co oznacza ta zasada?

 

Na pierwszy rzut oka zasada brzmi trochę egoistycznie, samolubnie. Można by pomyśleć, że mówi o tym, żeby nie liczyć się ze zdaniem innych ludzi czy z ogólnie przyjętymi zasadami i robić zawsze co nam się podoba.

 

Nic bardziej mylnego.

 

W tym zaleceniu chodzi o to, aby ślepo nie akceptować wszystkiego z zewnątrz i aby na początku zweryfikować to z sobą samym.

 

Czyli gdy ktoś mówi Ci „musisz/powinieneś zrobić to” zapytaj siebie „Czy ja też tak uważam? Czy to jest konieczne? A może tego nie chcę/nie potrzebuję?”, „Czy to jest też dla mnie ważne?”. Jeśli stwierdzisz, że zgadzasz się z drugą osobą, to wtedy jego „muszę” stanie się też Twoim „muszę”. Bo Ty też tak uważasz.

 

A jeśli odpowiedź będzie brzmiała „Nie zgadzam się z tym”? Wtedy szanując zdanie drugiej osoby, odpowiesz jej np.: „Ja tak nie uważam”, „Mam inne zdanie”, „To nie jest dla mnie tak ważne”, „Istnieją inne sposoby”.

 

Pamiętaj! Nie musisz przekonywać drugiej osoby do Twojej racji. Po prostu powiedz swoje zdanie i pozwól jej mieć inne.

 

Tak więc następnym razem gdy usłyszysz u kogoś lub u siebie „muszę”, „powinienem” zweryfikuj czy to jest Twoja prawda.

 

Powinności z przeszłości

 

 

Być może nie zdajesz sobie z tego sprawy, natomiast większość z nas ma różne przekonania co do tego co „musi się”, „powinno się”, „należy”. Pochodzą one w większej części z przeszłości, kiedy to uwierzyliśmy w nie, bo ktoś nam to powiedział. Wtedy to było dla nas konieczne. Niestety weszły nam one w krew i teraz powtarzamy je bez zastanowienia się skąd się wzięły, czy nam służą, czy my się z tym zgadzamy, czy być może się nie “przeterminowały”. Dlatego warto zacząć je weryfikować. 

 

Co się dzieje gdy bez zastanowienia przyjmujemy wszystkie „muszę” i „powinieneś”?

 

Podążanie za „muszę” i „powinienem” bez zastanowienia sprawia, że możemy robić coś co w naszej sytuacji nie jest adekwatne. Innym ryzykiem jest to, że może nie być zgodne z nami. Jeśli są to drobne rzeczy to może nie wpływa to tak bardzo na nasze życie. Ale co jeśli dotyczy to jakiegoś ważnego obszaru naszego życia, np.: relacji czy pracy? Wtedy podążanie za „muszę” i „powinienem”, które nie jest zgodne z nami może
sprawiać, że będziemy smutni, przygnębieni, nie będziemy mieli energii, a w skrajnych sytuacjach może nawet doprowadzić do depresji.
 

Cienie i blaski podążania tylko za tymi „muszę” i „powinienem”, z którymi się zgadzamy.

 

Cieniem może być to, że jeśli okaże się, że nie zgadzamy się z czymś, istnieje ryzyko (chce podkreślić, że ryzyko a nie prawda ostateczna), że możemy zostać odrzuceni lub może powstać jakiś konflikt, jeśli druga strona nie zaakceptuje naszego zdania.

 

Co jest pozytywnego? Wreszcie czujemy się w zgodzie ze sobą, co sprawia że jesteśmy coraz bardziej zadowoleni ze swojego życia. Tylko tyle i aż tyle.

 

A teraz pytania do Ciebie?

Jak często zastanawiasz czy “muszę”, “powinienem” jest Twoje?

Jeśli rzadko, czy chcesz to zmienić?

Jeśli tak, jaki zrobisz pierwszy krok?

          

                 Jeśli chcesz pracować ze mną, zapraszam na konsultacje.

Zachęcam Cię też do przeczytania innych artykułów na moim blogu.

Ilona Gajak – Psychoterapeutka Gestalt