Przeskocz do treści

Czy Psychoterapia to Skupianie się na Bólu i Cierpieniu?

Na terapię przychodzimy głównie wtedy, gdy w naszym życiu dzieje się coś, co przysparza nam bólu i cierpienia. Jako, że na terapii zajmujemy się tym, co jest, więc jeśli przychodzisz ze sprawą, która powoduje u Ciebie cierpienie, to będzie to punkt startowy. Natomiast to nie znaczy, że nie będzie miejsca na dzielenie się radością, sukcesami, szukanie mocnych stron.  

 

Strach przed konfrontacją z bólem i cierpieniem

 

Boimy się bólu i cierpienia. Chcemy go unikać za wszelką cenę. Dlatego często odwlekamy pójście na terapię do momentu gdy już czujemy, że stanęliśmy pod ścianą. Tu powiem coś co może pomóc we wcześniejszej decyzji tym, którzy się wahają. Na terapii stykamy się z cierpieniem nie po to aby go rozpamiętywać, rozgrzebywać, szukać winy swojej czy kogoś, negatywnie się oceniać ale po to, aby zrozumieć co je powoduje. A to z kolei jest po to żeby można go było wyeliminować. 

Ból a cierpienie

 

Zanim jednak przejdę dalej chciałabym podać różnicę miedzy bólem a cierpieniem. Być może zauważyłeś/-aś, że powyżej skupiłam się na cierpieniu, a nie na bólu. Dlaczego? Posłużę się tu cytatem:

 

„Ból jest nieunikniony. Cierpienie jest wyborem.” Haruki Murakami

 

Ból jest w pewnym stopniu od nas niezależny, doświadczamy go w danym momencie gdy coś się przydarza. Po prostu się pojawia i jest. Cierpienie natomiast jest zależne od nas. Jest czymś co my tworzymy. Jak? Pogrążając się w różnych uczuciach (np.: złość, frustracja, poczucie winy) związanych z daną sytuacją, snując czarne scenariusze na temat przyszłości, myśląc negatywnie o sobie, pytając się siebie „Dlaczego mnie to spotkało?”.

 

Dla przykładu, gdy złamiesz rękę poczujesz ból fizyczny, nie cierpienie. Cierpienie poczujesz gdy zaczniesz np.: myśleć „oj, jaki to ja biedny/-a jestem, nie mogę teraz nic robić, jestem nieprzydatny”, itp. Inny przykład, gdy ktoś z tobą zerwie, a relacja była dla Ciebie ważna, możesz poczuć ból psychiczny. Cierpienie pojawi się gdy np. zaczniesz o sobie myśleć „musze być beznadziejny skoro, mnie porzucił, już nie znajdę nikogo takiego” i odczuwać różne uczucia, które te myśli wywołają, itp. 

 

Na czym polega konfrontacja z bólem i cierpieniem

 

Na terapii zajmujemy się tym, na co mamy wpływ. Z powyższej definicji wynika, że będzie to cierpienie, choć jest tu też miejsce na ból.

 

Istnieje kilka kroków, które są ważne przy mierzeniu się z bólem i cierpieniem:

 

1. Doświadczenie i zaakceptowanie bólu

 

Tak jak wspomniałam, ból pojawia się niezależnie od nas. Tak więc nie ma sensu z nim walczyć. Jeśli to robimy on się wzmaga. Jeśli doświadczymy go i zaakceptujemy, będzie zanikać.  

 

2. Doświadczenie uczuć (nie jest to równoznaczne z pogrążaniem się w nich)

 

Jeśli  pojawiają się jakieś uczucia ważne jest, aby ich doświadczyć. W przeciwnym razie zostaną one w nas i prędzej czy później i tak się odezwą. Istotne jest też, aby zrozumieć jaką informację chce nam dane uczucie przekazać. Dzięki temu będziemy mogli podjąć określone działania.

 

3. Zrozumienie jakie myśli powodują cierpienie i zmiana narracji dotycząca danej sytuacji

 

Polega to na zrozumieniu opowieści jaką snujemy – zidentyfikowaniu myśli jakie mamy na temat siebie, danej sytuacji, innych ludzi, a być może i jakieś ogólne poglądy na temat życia oraz na zobaczeniu, które z tych myśli są przyczyną naszego cierpienia. Potem jest miejsce na decyzje czy chcemy to zmienić. Jeśli tak, to kolejnym etapem jest zmiana opowieści.

 

4. Wypróbowywanie nowych działań

 

Ostatnim etapem jest zmiana zachowania, wypróbowanie nowych sposobów bycia i działania i ich integracja, jeśli okażą się dla nas korzystne.


Podjęcie powyższych działań nie tylko sprawi że przestaniemy cierpieć. Da nam też podstawy na przyszłość jak radzić sobie z trudnymi sytuacjami, aby nie stały się źródłem cierpienia.

Podsumowując, nie jest możliwe uniknąć bólu, natomiast jak najbardziej można nauczyć się unikać cierpienia, nawet w sytuacjach, które są trudne. 

Chcesz pracować ze mną? Zapraszam na konsultacje.

 

Zachęcam Cię też do przeczytania innych artykułów na moim blogu.

 

Ilona Gajak – Psychoterapeutka Gestalt